Trójmiasto

Sopot samochodem. Gdzie zaparkować latem i jak ominąć korki

5 min czytaniaCarsProject

Drewniane molo z rzędem latarni ciągnące się w morze o niebieskiej godzinie, pusta piaszczysta plaża

Sopot ma niecałe czterdzieści tysięcy mieszkańców i w lipcową sobotę kilka razy tyle gości. Miasto jest wąskie – między torami a morzem mieści się kilka ulic – więc każdy, kto wjeżdża autem, celuje w te same kilkaset miejsc postojowych. Da się to rozegrać sensownie, ale trzeba zdecydować wcześniej, gdzie się zatrzymujesz.

Ile się jedzie z Gdyni i którędy

Z Gdyni do Sopotu jest około dziesięciu kilometrów. Dwie trasy: aleją Zwycięstwa wzdłuż morza przez Orłowo albo obwodnicą S6 i zjazdem na Sopot. Poza sezonem oba warianty zajmują 15–20 minut. W lipcu i sierpniu al. Zwycięstwa potrafi zająć czterdzieści minut, bo cały ruch z Gdyni na plaże zbiega się w Orłowie.

Z naszego punktu przy ul. Bolesława Krzywoustego 4 w Gdyni najkrótszy dojazd prowadzi właśnie aleją Zwycięstwa, ale w weekend obwodnica jest szybsza mimo dłuższej drogi.

Monciak, czyli miejsce, do którego nie wjedziesz

Ulica Bohaterów Monte Cassino, potocznie Monciak, jest deptakiem. Prowadzi od Dworca Sopot do Placu Zdrojowego i molo. Samochodem można się do niej zbliżyć, ale nie przejechać. Kto wpisuje w nawigację „Monte Cassino”, ląduje zwykle na Grunwaldzkiej albo Powstańców Warszawy i tam szuka miejsca.

Najbliżej centrum:

  • Parking podziemny pod kompleksem przy Placu Zdrojowym, kilkadziesiąt metrów od wejścia na molo. Najdroższy i najszybciej zapełniany, ale jeśli ktoś ma z sobą małe dzieci albo sprzęt plażowy, oszczędza sporo niesienia.
  • Parking przy Dworcu Sopot i wokół ul. Dworcowej. Do molo idzie się stąd Monciakiem, czyli kilkanaście minut spaceru z przystankami przy witrynach.
  • Ulice w rejonie dworca, na przykład Kościuszki, Chopina czy Armii Krajowej. Strefa płatna, ale rotacja większa niż nad morzem.

Dalej od centrum, za to zwykle z wolnymi miejscami: parking przy Hipodromie od strony ul. Polnej oraz duże parkingi przy Ergo Arenie na granicy z Gdańskiem. Z Hipodromu do plaży idzie się kilkanaście minut, z Ergo Areny trzeba dojechać SKM z przystanku Gdańsk Żabianka.

Strefa płatnego parkowania

Sopot ma płatne parkowanie w praktycznie całym pasie nadmorskim i w centrum. Zasięg strefy, dni i godziny poboru opłat oraz stawki wynikają z uchwały Rady Miasta Sopotu i bywają inne latem niż zimą. Na parkingach prywatnych przy molo stawki ustala właściciel terenu i są zwykle wyraźnie wyższe niż w strefie miejskiej. Wiążąca jest tabliczka przy parkometrze, nie cudzy wpis w internecie.

Płaci się parkometrem lub aplikacją. Aplikacja ma tę przewagę, że postój przedłuża się z leżaka, a nie w biegu przez pół miasta.

Brak opłaty w strefie nie jest mandatem. To opłata dodatkowa, którą nalicza zarządca strefy, a reklamacje i odwołania kieruje się do niego, w terminie podanym na wezwaniu. Mandat karny to osobna sprawa i wystawia go policja albo straż miejska, na przykład za postój w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz.

Jeśli auto jest wynajęte, wezwanie trafia najpierw do właściciela pojazdu, czyli do nas, a my przekazujemy dane najemcy. Opłata za dwie godziny postoju wychodzi więc taniej niż jej pominięcie.

Godziny, w których lepiej nie wjeżdżać

Ruch w Sopocie w sezonie ma dwa szczyty. Pierwszy między dziesiątą a dwunastą, gdy ruch idzie na plażę. Drugi między siedemnastą a dziewiętnastą, gdy plaża się opróżnia, a centrum zapełnia. Między trzynastą a piętnastą jest najspokojniej, bo ci, którzy mieli zaparkować, już zaparkowali.

Jeśli ktoś planuje wieczór w Sopocie – kolacja, koncert w Operze Leśnej – wjazd o osiemnastej to najgorsza pora. Lepiej przyjechać wcześniej i zjeść, albo zostawić auto po drugiej stronie torów i dojść pieszo.

Przy koncertach w Operze Leśnej i Ergo Arenie obowiązują czasowe zmiany organizacji ruchu. Wyjazd po imprezie z parkingu w rejonie Opery potrafi zająć nawet czterdzieści minut, bo wszystkie auta wypuszczane są jedną ulicą.

Wariant, który działa najlepiej: parking plus SKM

Sopot leży na linii SKM między Gdynią a Gdańskiem, pociągi jeżdżą co kilka minut i przejazd z Gdyni Głównej trwa około piętnastu minut. To otwiera prosty schemat: auto zostaje na parkingu poza Sopotem, do centrum jedzie się koleją.

Sprawdzone miejsca do zostawienia auta:

  • Gdynia Orłowo albo Gdynia Redłowo – parkingi przy stacjach, dwa przystanki od Sopotu.
  • Gdańsk Żabianka – duże parkingi przy Ergo Arenie, jeden przystanek od Sopotu Wyścigi.
  • Gdynia Główna – dla tych, którzy zaczynają dzień w Gdyni.

Bilet SKM kupuje się w automacie na peronie lub w aplikacji. Ten wariant ma sens szczególnie wtedy, gdy planuje się w Sopocie dłużej niż trzy godziny, bo koszt postoju w strefie zaczyna wtedy przewyższać cenę biletów dla całej rodziny.

Kilka spraw praktycznych

  • Sopot ma sporo wąskich uliczek willowych z ograniczeniem do jednej strony postoju. Znaki bywają zasłonięte żywopłotem, więc lepiej przejść kilkanaście metrów wzdłuż ulicy i sprawdzić.
  • Przy plaży i Placu Zdrojowym część miejsc jest wydzielona dla mieszkańców z abonamentem. Wynajęte auto abonamentu nie ma.
  • Wjazd na molo i deptak przy Placu Zdrojowym jest możliwy tylko dla dostaw i tylko w wyznaczonych godzinach.
  • Latem miejsce w cieniu w Sopocie jest rzadkością. Roleta na przednią szybę zajmuje w bagażniku tyle co nic.

Gdy auto nie jest potrzebne przez cały pobyt

Auto bywa potrzebne tylko na te dni, w których wyjeżdża się poza miasto – na Kaszuby, do Malborka albo na Hel – a po Trójmieście jeździ się koleją. Przy takim planie sensowny jest krótki najem, bo stawka dobowa spada wraz z długością wynajmu, ale przy dwóch, trzech dobach różnica jest niewielka.

Sopot poza sezonem

Od października do kwietnia problem znika prawie w całości. Miejsc jest dużo, a zasady strefy poza sezonem bywają łagodniejsze niż latem – aktualny cennik wejścia na molo i godziny strefy podaje miasto. Zimą można podjechać pod Plac Zdrojowy i zaparkować sto metrów dalej.

To jest argument za tym, żeby jednodniowy wypad do Sopotu planować poza lipcem i sierpniem. Miasto wygląda wtedy tak, jak wyglądało przez sto lat: sanatoryjnie i spokojnie.

Co jeszcze jest w Sopocie poza plażą

Kilka miejsc, do których dojeżdża się autem i przy których parkowanie jest łatwiejsze niż w centrum.

Opera Leśna, w dolinie na zachód od centrum, z własnym parkingiem czynnym w dni wydarzeń. Sopocki Las Komunalny z siecią ścieżek, do którego wjeżdża się od strony obwodnicy – oba obiekty leżą po zachodniej, lasowej stronie torów. Hipodrom przy ul. Polnej, z parkingiem i terenami spacerowymi, jest po przeciwnej stronie linii kolejowej, bliżej morza.

Dokładne położenie każdego z tych miejsc najlepiej sprawdzić na mapie przed wyjazdem, bo wąskie sopockie ulice rzadko pozwalają poprawić trasę w biegu.

Podstawienie pod wskazany adres ustalamy indywidualnie, a ewentualną dopłatę widać w rezerwacji. Terminy i modele sprawdzisz w zakładce Samochody, a plan całego weekendu opisaliśmy w tekście o weekendzie w Trójmieście autem.