Trójmiasto

Weekend w Trójmieście autem. Plan zwiedzania dla gości spoza Pomorza

5 min czytaniaCarsProject

Gdański Żuraw i kamienice nad Motławą z lotu ptaka, przy nabrzeżu cumuje żaglowiec

Trójmiasto to trzy miasta na trzydziestu kilometrach wybrzeża, połączone jedną osią drogową i jedną linią kolejową. Kto przyjeżdża na dwa dni, traci zwykle sporo czasu na przejazdy w złej kolejności. Poniżej plan, który tego unika: dzień pierwszy w Gdańsku, dzień drugi w Gdyni i Sopocie, z parkingiem przypisanym do każdego punktu.

Jak działa geografia Trójmiasta

Gdańsk, Sopot i Gdynia leżą jeden za drugim wzdłuż brzegu. Z Gdyni do Sopotu jest około dziesięciu kilometrów, z Sopotu do centrum Gdańska kolejnych dwanaście. Całość spina obwodnica S6 od strony lądu i aleja Zwycięstwa z Grunwaldzką od strony morza. Poza godzinami szczytu przejazd z Gdyni na Główne Miasto w Gdańsku zajmuje około czterdziestu minut.

Nasz punkt wydania aut jest w Gdyni przy ul. Bolesława Krzywoustego 4, ale auto podstawiamy też pod adres w Gdańsku i Sopocie, na lotnisko oraz pod terminal Stena Line. Jeśli ktoś przylatuje w piątek wieczorem, odbiór na lotnisku oszczędza pierwszy przejazd.

Dzień pierwszy: Gdańsk

Gdańsk jest największy i najbardziej wymagający pod względem parkowania, dlatego dobrze wziąć go na pierwszy dzień, gdy jest jeszcze zapas energii.

Rano: Główne Miasto

Zostawiamy auto w parkingu kubaturowym, nie na ulicy. Sprawdzone opcje to parking w kompleksie Forum Gdańsk przy Targu Siennym oraz parking przy Galerii Madison na Rajskiej. Oba są kilka minut spacerem od Długiego Targu i oba mają wolne miejsca również w sezonie, bo mają po kilkaset stanowisk.

Stamtąd pieszo: Brama Wyżynna, Długa, Długi Targ z fontanną Neptuna, Zielona Brama i Motława z Żurawiem. Na drugim brzegu Wyspa Spichrzów, dziś zabudowana hotelami i restauracjami. Bazylika Mariacka ma taras widokowy na czterysta stopni schodów – z góry widać cały układ miasta i port.

Na to wszystko przyjmijmy około trzech godzin, z przerwą na kawę cztery – kolejki do Bazyliki i godziny wejść potrafią ten rachunek wydłużyć.

Popołudnie: Westerplatte albo Oliwa

Tu wybór zależy od pogody i tego, z kim się jedzie.

Westerplatte leży około siedmiu kilometrów od centrum, jedzie się ul. Sucharskiego przez tunel pod Martwą Wisłą, dwadzieścia minut. Jest duży bezpłatny parking przy wejściu na teren. Zwiedzanie to spacer wśród ruin koszar i pod pomnik; przyjmijmy około półtorej godziny.

Oliwa to kierunek w stronę Sopotu: katedra z organami, przy niej Park Oliwski. Parking przy ul. Opata Jacka Rybińskiego i przy samym parku. Koncert organowy trwa dwadzieścia minut i odbywa się kilka razy dziennie. Jeśli nocleg jest w Gdyni albo Sopocie, Oliwa leży po drodze i nie trzeba się cofać.

Uwaga na strefę płatnego parkowania w Gdańsku. Śródmieście ma osobną, droższą strefę, w której opłaty obowiązują również w soboty. W 2024 roku pierwsza godzina w strefie śródmiejskiej to rząd kilku złotych, a stawka rośnie z każdą kolejną. Parking kubaturowy przy trzech, czterech godzinach postoju wychodzi podobnie i nie trzeba pilnować zegarka.

Dzień drugi: Gdynia i Sopot

Drugi dzień jest lżejszy, bo oba miasta są mniejsze i leżą blisko siebie.

Rano: Gdynia

Start od Skweru Kościuszki. Parkuje się w Śródmieściu – ulice Armii Krajowej, Borchardta, 3 Maja – albo w parkingu galerii Batory przy 10 Lutego. Na Molu Południowym stoją „Dar Pomorza” i ORP „Błyskawica”, oba do zwiedzenia, obok Akwarium Gdyńskie. To rozsądny punkt, jeśli w grupie są dzieci i pada.

Potem Bulwar Nadmorski w stronę Kamiennej Góry. Na szczyt wjeżdża się wyciągiem albo wchodzi schodami, na górze taras z widokiem na całą zatokę. Na cały ten blok przyjmijmy trzy godziny.

Jeśli zostaje czas, dziesięć minut jazdy al. Zwycięstwa dzieli centrum od Orłowa: drewniane molo, klif i ujście Kaczej. Parkuje się przy ul. Orłowskiej albo przy centrum Klif i idzie pieszo, bo uliczki nad samą plażą są wąskie.

Popołudnie: Sopot

Z Gdyni do Sopotu 15–20 minut, w sezonie dłużej. W Sopocie najprościej wjechać w rejon Dworca Sopot albo na parking podziemny przy Placu Zdrojowym i dalej pieszo: Monciak, Krzywy Domek, Plac Zdrojowy, molo. Molo ma pięćset jedenaście metrów i jest płatne w sezonie.

Kto ma jeszcze siłę, jedzie do Opery Leśnej albo na Łysą Górę. Kto nie ma – siada na plaży i wraca po zmroku, gdy ruch już opadł.

Odległości z jednego punktu startu

Punktem odniesienia jest nasze biuro w Gdyni przy ul. Bolesława Krzywoustego 4, bo stamtąd większość gości rusza z autem. Kilometry są zaokrąglone, a czasy to założenie dla ruchu poza szczytem – w sezonie i w godzinach szczytu wychodzą wyraźnie dłuższe.

Odcinek Kilometry Czas poza szczytem (założenie)
Krzywoustego 4 – Sopot, Plac Zdrojowy około 10 km 15–20 min
Krzywoustego 4 – Gdańsk, Długi Targ około 22 km 35–45 min
Krzywoustego 4 – Gdynia Orłowo około 6 km 15 min
Krzywoustego 4 – lotnisko w Gdańsku około 35 km 30–40 min
Sopot, Plac Zdrojowy – Gdańsk, Długi Targ około 12 km 20–25 min
Gdańsk, Długi Targ – Westerplatte około 7 km 20 min

Czego lepiej nie robić

Nie planuj przejazdów między miastami między siódmą a dziewiątą oraz między piętnastą a siedemnastą w dni robocze. Obwodnica stoi na wysokości Straszyna i Gdańska Południa, a al. Grunwaldzka na wysokości Oliwy.

Nie zostawiaj auta na całą noc na ulicy w rejonie Monciaka i Długiego Targu w weekend, bo rano trzeba je stamtąd wyprowadzić przez tłum.

Nie licz, że objedziesz Trójmiasto brzegiem. Między Orłowem a Redłowem jest klif i drogi wzdłuż wody po prostu nie ma.

Kiedy auto naprawdę się przydaje

Po samym Trójmieście da się poruszać SKM. Samochód zaczyna się liczyć wtedy, gdy w planie są Hel, Kaszuby, Malbork albo Półwysep Helski poza sezonem. Dlatego auto bywa potrzebne na dwa, trzy dni z całego tygodnia pobytu.

Jeśli zostaje trzeci dzień

Dwa dni wystarczają na trzy miasta, ale nie na to, co je otacza. Przy trzecim dniu do wyboru są cztery kierunki, wszystkie w zasięgu jednodniowej wycieczki z Trójmiasta.

Hel i Półwysep Helski, około dziewięćdziesięciu pięciu kilometrów z Gdyni jedną drogą przez Władysławowo. Latem trzeba wyjechać przed ósmą, bo mierzeja korkuje się do południa.

Kaszuby: Kartuzy, Chmielno, Wieżyca i Szymbark, pętla około stu sześćdziesięciu kilometrów. Jeziora, lasy i najwyższe wzniesienie Pomorza.

Malbork, około osiemdziesięciu kilometrów drogą S7. Największy ceglany zamek na świecie; na zwiedzanie przyjmijmy trzy godziny, a bilety z godziną wejścia sprawdź wcześniej.

Żuławy i Mierzeja Wiślana, z powrotem przez Stegnę i Sobieszewo. Kierunek dla kogoś, kto chce zobaczyć teren, jakiego w Polsce nie ma nigdzie indziej.

Wszystkie cztery są opisane osobno na naszym blogu, z kilometrami i parkingami.

Modele, terminy i stawki w progach dobowych znajdziesz w zakładce Samochody. Trasy poza miasto opisaliśmy osobno – na przykład jednodniową pętlę po Kaszubach.