Trasy i wyjazdy

Busem 9-osobowym do Berlina z Trójmiasta. Trasa, parkingi, strefa ekologiczna

5 min czytaniaCarsProject

Berlińska ulica z kwitnącymi drzewami i wieżą telewizyjną widoczną w perspektywie

Berlin jest jednym z tych kierunków, gdzie sama jazda nie sprawia kłopotu, a problemy zaczynają się na miejscu. Dwie rzeczy trzeba załatwić przed wyjazdem: plakietkę ekologiczną i pomysł na parkowanie. Poniżej trasa, czasy i konkrety.

Aktualizacja (2026): w lutym 2024 roku koncesyjny odcinek A1 z Rusocina do Nowej Wsi był bezpłatny dla pojazdów do 3,5 tony. Zwolnienie skończyło się 31 grudnia 2024 roku, więc od 1 stycznia 2025 za przejazd tym odcinkiem płacą także auta osobowe i busy do 3,5 tony.

Dwa warianty trasy z Trójmiasta

Do Berlina z Gdyni prowadzą dwie sensowne drogi i wybór między nimi zależy głównie od tego, czy chce się jechać cały czas drogami szybkiego ruchu.

Wariant zachodni prowadzi drogą ekspresową S6 wzdłuż wybrzeża przez Słupsk, Koszalin i Goleniów do Szczecina. Oznaczenie A6 kończy się po polskiej stronie, pod Szczecinem; dalej, już w Niemczech, jedzie się autostradą A11 do berlińskiej obwodnicy A10. To około 510 kilometrów (odległość wyznaczona routerem OSRM z Gdyni do centrum Berlina); czas przejazdu wyznacz przed wyjazdem na mapie, bo zależy od remontów i od tego, ile zostało odcinków jednojezdniowych. S6 nie jest jeszcze ciągła na całej długości, więc na kilku odcinkach wraca się na drogę krajową numer 6 z ograniczeniem do 90 km/h i ruchem lokalnym.

Wariant południowy to A1 na południe do Torunia, potem S10 i A2 przez Poznań do przejścia w Świecku. Wychodzi około 600 kilometrów, czyli o 90 więcej, za to niemal całą drogę autostradą albo drogą ekspresową. Przy złej pogodzie albo remontach na S6 ten wariant bywa szybszy, mimo dłuższej trasy. W lutym 2024 roku koncesyjny odcinek A1 na północ od Torunia był dla pojazdów do 3,5 tony bezpłatny, więc bus 9-osobowy przejeżdżał tędy bez opłaty.

Po niemieckiej stronie na obu wariantach dochodzi obwodnica Berlina A10, na której latem i w piątkowe popołudnia bywa gęsto.

Busem 9-osobowym do 3,5 tony jedzie się w Niemczech na zasadach samochodu osobowego. Na autostradzie obowiązuje prędkość zalecana 130 km/h, a nie limit, ale w praktyce pojazdem o takiej sylwetce i tak nie ma powodu jechać szybciej. Na wielu odcinkach wokół Berlina obowiązują limity oznakowane, często zmienne, sterowane elektronicznie.

Zielona plakietka do strefy Umweltzone

Berlin ma strefę ograniczonego ruchu ze względu na emisję spalin. Obejmuje obszar wewnątrz kolei miejskiej S-Bahn, czyli tak zwany Berliner Ring – to ścisłe centrum i większość dzielnic, w których turysta faktycznie coś ma do roboty. Granice strefy są oznakowane tablicami z napisem Umweltzone.

Wjazd do strefy wymaga naklejki na przedniej szybie, tak zwanej plakietki ekologicznej. W Berlinie honorowana jest tylko plakietka zielona, przyznawana pojazdom spełniającym odpowiednio wysoką normę emisji spalin. Nowoczesny diesel z filtrem cząstek stałych, a takie silniki mają busy Renault Trafic i Volkswagen Caravelle T6.1, zielonej plakietce odpowiada.

Naklejkę można kupić w Niemczech w stacjach kontroli pojazdów, warsztatach i punktach przy przejściach granicznych, a także przez internet z wyprzedzeniem. Kosztuje kilka do kilkunastu euro w zależności od punktu sprzedaży, a przy zamówieniu online trzeba doliczyć czas na przesyłkę i podać dane z dowodu rejestracyjnego pojazdu.

I tu rzecz najważniejsza przy wynajętym aucie: plakietka jest przypisana do konkretnego numeru rejestracyjnego, więc dotyczy pojazdu, nie kierowcy. Przy rezerwacji busa na wyjazd do Niemiec trzeba podać kierunek. Wyjazd za granicę wynajętym autem wymaga naszej wcześniejszej pisemnej zgody, a przy okazji sprawdzimy, czy pojazd ma już plakietkę na szybie. Jeśli jej nie ma, zostaje czas, żeby załatwić ją przed wyjazdem, a nie na przedmieściach Berlina.

Za wjazd do strefy bez plakietki grozi mandat. Kontrole są prowadzone głównie przy okazji innych czynności i przy parkowaniu, ale zapłacić trzeba niezależnie od tego, czy ktoś wiedział o obowiązku.

Parkowanie busem w Berlinie

Bus 9-osobowy ma około pięciu metrów długości i blisko dwóch metrów wysokości. Te dwa wymiary decydują o tym, gdzie się zaparkuje.

Parkingi podziemne pod hotelami i galeriami w Berlinie mają zwykle ograniczenie wysokości od 1,90 do 2,10 metra. Część busów przejedzie, część nie, a różnica bywa kwestią kilku centymetrów i tego, czy na dachu są relingi albo box. Przed wjazdem trzeba przeczytać tabliczkę przy wjeździe, a nie zakładać, że się zmieści. Cofanie po pochylni z ośmioma pasażerami w środku to kiepski początek wyjazdu.

W praktyce lepiej działają inne rozwiązania:

  • parkingi wielopoziomowe naziemne, które mają wyższe prześwity niż podziemne;
  • parkingi typu P+R przy stacjach kolei podmiejskiej na obrzeżach, na przykład na końcówkach linii S-Bahn – zostawia się tam pojazd i wjeżdża do centrum koleją, co przy grupie dziewięciu osób i tak jest szybsze niż szukanie miejsca;
  • nocleg poza ścisłym centrum, z własnym parkingiem naziemnym, i dojazd komunikacją.

Parkowanie na ulicy w centralnych dzielnicach jest płatne w dni robocze i w soboty, zwykle w godzinach od dziewiątej do dwudziestej lub dwudziestej drugiej, opłata rzędu kilku euro za godzinę. Automaty przyjmują karty i monety, część miejsc obsługują aplikacje. Dla pojazdu o długości pięciu metrów problemem nie jest opłata, tylko znalezienie miejsca, w które da się wjechać.

Bilet dobowy na komunikację miejską w strefach AB kosztuje kilka euro na osobę i przy grupie zwykle wychodzi taniej niż jeżdżenie busem po mieście i płacenie za każdy postój.

Ile to trwa i jak rozłożyć dzień

Wyjazd o siódmej rano z Gdyni oznacza wjazd do Berlina około czternastej, licząc dwie przerwy po dwadzieścia minut i postój na tankowanie. Jeśli celem jest weekend, sensowniejsze bywa wyruszenie w piątek po pracy i nocleg w okolicach Szczecina albo tuż za granicą, a rano wjazd do miasta bez pośpiechu.

Powrót w niedzielę po południu trafia w największy ruch na A11 i A10. Wyjazd z Berlina przed dwunastą albo po dziewiętnastej oszczędza zwykle godzinę.

Bus na trasie do Berlina i z powrotem, przy około 1 000–1 200 kilometrach zależnie od wariantu i spalaniu rzędu 8,5–9 litrów na sto kilometrów, zużyje mniej więcej 105 litrów oleju napędowego. Paliwo w Niemczech jest zwykle droższe niż w Polsce, więc tankowanie do pełna przed granicą to prosta oszczędność.

Dokumenty i formalności

Przy wyjeździe za granicę wynajętym pojazdem należy mieć przy sobie umowę najmu, dokumenty pojazdu i potwierdzenie zgody na wyjazd. W razie kontroli niemiecka policja pyta o to rutynowo, bo pojazd nie jest własnością kierowcy. Zieloną Kartę przygotowujemy, gdy trasa tego wymaga – w krajach Unii Europejskiej ubezpieczenie OC działa bez dodatkowego dokumentu, ale jeśli w planie jest zjazd poza Unię, trzeba to zgłosić przy rezerwacji.

Wyjazd zgłasza się przed wyruszeniem, a nie z drogi.

Dostępne busy i ich wymiary, w tym wysokość istotną przy parkingach podziemnych, są w zakładce busy. Zasady wyjazdu za granicę opisujemy szerzej w ważnych informacjach.