Trasy i wyjazdy
Busem 9-osobowym do Wiednia i Budapesztu. Plan podróży na 5 dni

Wiedeń i Budapeszt leżą od siebie o dwie i pół godziny jazdy, więc dają się połączyć w jeden wyjazd. Problem jest w dojeździe: z Trójmiasta do Wiednia jest blisko dziewięćset kilometrów i jazda w jeden dzień busem z pełnym obłożeniem to zły pomysł. Pięć dni rozkłada trasę sensownie.
Trasa i etapy
Z Gdyni do Wiednia prowadzi autostrada A1 na południe: przez Toruń, Łódź, Częstochowę, Gliwice do przejścia w Gorzyczkach, dalej czeska D1 przez Ostrawę do Brna, a z Brna droga D52 na południe i austriacka A5 do Wiednia. (Czeska D2 prowadzi z Brna w stronę Bratysławy, więc na tym etapie się z niej nie korzysta.) To około 900 kilometrów, realnie 10 godzin z przerwami i tankowaniem.
Wiedeń – Budapeszt to około 250 kilometrów autostradą A4 i węgierską M1, mniej więcej 2,5 godziny.
Powrót z Budapesztu do Trójmiasta przez Bratysławę, Brno i Ostrawę to około 950 kilometrów. Ten wariant przecina Słowację, a więc dokłada czwarty kraj z opłatą drogową – słowacką winietę elektroniczną trzeba kupić osobno, tak samo jak węgierską i czeską. Kto woli zostać przy trzech winietach, wraca z Budapesztu przez Hegyeshalom i austriacką A4 pod Wiedeń, a stamtąd A5 i czeską D52 do Brna.
| Dzień | Odcinek | Kilometry | Czas za kierownicą |
|---|---|---|---|
| 1 | Gdynia – Brno (nocleg) | około 750 km | 8 h |
| 2 | Brno – Wiedeń | około 140 km | 1 h 45 min |
| 3 | Wiedeń (bez jazdy) | – | – |
| 4 | Wiedeń – Budapeszt | około 250 km | 2 h 30 min |
| 5 | Budapeszt – Gdynia (z noclegiem po drodze) | około 950 km | 10 h 30 min |
Nocleg pośredni w Brnie albo w okolicach Ostrawy zmienia charakter całego wyjazdu. Pierwszy dzień kończy się o przyzwoitej godzinie, a do Wiednia grupa wjeżdża rano, wypoczęta, z całym dniem przed sobą. Wariant bez postoju – Gdynia–Wiedeń jednym ciągiem – jest wykonalny przy dwóch kierowcach, ale kosztuje pierwszy dzień pobytu.
Powrót jest jeszcze dłuższy niż dojazd, więc dziesięć i pół godziny za kierownicą jednego dnia to dokładnie ten scenariusz, którego plan miał uniknąć. Rozsądniej rozbić go noclegiem, na przykład w okolicach Katowic albo Ostrawy, i wjechać do Gdyni następnego dnia przed południem. Drugi kierowca wpisany do umowy niczego tu nie zastępuje, ale daje możliwość zmiany co dwie–trzy godziny.
Dzień czwarty wygląda skromniej, niż się wydaje: po dwóch i pół godzinie jazdy z Wiednia na Budapeszt zostaje popołudnie i wieczór, a nie pełny dzień zwiedzania.
Winiety: Austria i Węgry
To najbardziej techniczna część planowania, bo w obu krajach bus 9-osobowy wymaga uwagi.
Austria. Winieta obowiązuje na autostradach i drogach szybkiego ruchu, dla pojazdów do 3,5 tony. Dostępna jest w wersji naklejanej i cyfrowej, przypisanej do numeru rejestracyjnego. Okresy: jednodniowa (tylko cyfrowa), dziesięciodniowa, dwumiesięczna i roczna. W 2024 roku dziesięciodniowa dla pojazdu do 3,5 tony kosztowała około dwunastu euro; aktualną stawkę podaje sklep ASFINAG.
Przy zakupie cyfrowej winiety przez internet liczy się data rozpoczęcia ważności. Dla winiety jednodniowej i dziesięciodniowej można w sklepie ASFINAG wybrać ważność natychmiastową. Winieta dwumiesięczna i roczna kupiona online zaczyna obowiązywać najwcześniej osiemnastego dnia od zakupu, bo obowiązuje ustawowy okres na odstąpienie od umowy. Winieta kupiona u dystrybutora, na stacji przy granicy albo w automacie działa od razu, bez tego ograniczenia.
Osobno płatne są niektóre odcinki: tunele, przełęcze i drogi alpejskie, gdzie pobiera się opłatę w bramkach niezależnie od winiety. Na trasie Brno–Wiedeń–Budapeszt to nie występuje, ale przy zjeździe w Alpy trzeba o tym pamiętać.
Węgry. Winieta jest wyłącznie elektroniczna, kupowana online, w aplikacji albo na stacjach paliw, przypisana do numeru rejestracyjnego. I tu istotna różnica: pojazdy osobowe dzielą się na kategorie według liczby miejsc. Samochód z maksymalnie siedmioma miejscami wpada do kategorii tańszej, a pojazd mający więcej miejsc, przy dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, do kategorii droższej. Bus 9-osobowy należy do tej drugiej i winieta kosztuje dla niego wyraźnie więcej niż dla osobówki.
Przy zakupie trzeba więc wybrać właściwą kategorię, a nie tę domyślną. Winieta w złej kategorii jest traktowana jak jej brak. Ceny zmieniają się co roku, dlatego stawkę należy sprawdzić na stronie operatora przed zakupem.
Winiety kupuje się na numer rejestracyjny wynajętego busa. Podamy go przy potwierdzeniu rezerwacji.
Trasa prowadzi też przez Czechy, więc potrzebna jest trzecia winieta – czeska, elektroniczna, w wersji dziesięciodniowej. Przy powrocie przez Bratysławę dochodzi czwarta, słowacka, również elektroniczna. Wszystkie kupuje się przed wyruszeniem, na numer rejestracyjny busa.
Wiedeń: gdzie zostawić bus
Wiedeń ma strefy krótkiego postoju obejmujące większość dzielnic centralnych. Postój jest tam płatny w dni robocze, w określonych godzinach, i ograniczony czasowo, zwykle do dwóch godzin. Bilet parkingowy kupuje się w kioskach, automatach albo w aplikacji.
Dla grupy dziewięciu osób parkowanie w centrum nie ma sensu. Miasto ma gęstą sieć metra i tramwajów, a bilet dobowy albo weekendowy kosztuje kilka euro na osobę.
Rozsądne rozwiązanie to parkingi przesiadkowe przy stacjach metra na obrzeżach – zostawia się pojazd na cały dzień za kilka euro i wjeżdża do centrum w kilkanaście minut. Parkingi te są naziemne albo wielopoziomowe, więc dwumetrowa wysokość busa nie stanowi problemu. Garaże podziemne w centrum mają zwykle prześwit od 1,90 do 2,10 metra i część z nich odpada.
Nocleg poza pierwszą dzielnicą, z własnym parkingiem naziemnym, przy stacji metra albo szybkiej kolei S-Bahn, jest przy grupie tańszy i wygodniejszy niż hotel przy katedrze.
Budapeszt: to samo, z jednym zastrzeżeniem
Budapeszt ma płatne strefy postoju w Peszcie i w części Budy, z opłatą wnoszoną w automacie lub aplikacją, w dni robocze do wieczora. W centrum obowiązują też limity czasu postoju.
Miasto jest rozległe i podzielone Dunajem, więc komunikacja miejska – metro, tramwaje, autobusy – działa lepiej niż samochód. Bilet dobowy albo grupowy przy dziewięciu osobach zwykle wychodzi taniej niż parkowanie.
Ulice w Zamku Królewskim po stronie Budy są wąskie, częściowo z ograniczeniem wjazdu, i pięciometrowym pojazdem nie ma tam czego szukać. Pod wzgórze zamkowe dojeżdża autobus i kolejka linowa.
Nocleg z parkingiem naziemnym, po stronie Pesztu, w okolicach obwodnicy wewnętrznej albo przy linii metra, to najprostszy układ. Przy rezerwacji hotelu należy dopytać, czy parking dopuszcza pojazdy o długości pięciu metrów i wysokości dwóch, bo standardowe zapewnienie „parking w cenie” często oznacza garaż podziemny.
Paliwo i koszty przejazdu
Cały wyjazd to około 2 100 kilometrów. Bus z dieslem 2.0, przy pełnym obłożeniu i spokojnym tempie 115–120 km/h, pali w trasie około 8,5–9 litrów na sto kilometrów. Wychodzi mniej więcej 185 litrów oleju napędowego na całą podróż.
Ceny paliwa w Czechach, Austrii i na Węgrzech bywają wyższe niż w Polsce, więc pełny bak przed granicą w Gorzyczkach i pełny bak w drodze powrotnej zaraz po wjeździe do Polski to kilkadziesiąt złotych oszczędności.
Do tego winiety – trzy albo cztery, zależnie od wariantu powrotu – płatny odcinek A1 z Rusocina do Torunia, parkingi i ewentualne noclegi pośrednie. Bilety komunikacji miejskiej w obu stolicach liczy się osobno, na osobę.
Formalności
Wyjazd wynajętym busem za granicę wymaga naszej wcześniejszej pisemnej zgody. Zgłasza się go przed wyruszeniem, przy rezerwacji albo przy podpisywaniu umowy, a my przygotowujemy dokumenty i w razie potrzeby Zieloną Kartę. Austria, Czechy i Węgry są w Unii Europejskiej, więc OC działa tam bez dodatkowego dokumentu.
Przy trasie liczącej ponad dwa tysiące kilometrów dwóch kierowców wpisanych do umowy to minimum. Każdy musi mieć ukończone 21 lat i prawo jazdy od co najmniej dwóch lat.
Pięć dni najmu wpada w próg 4–7 dni, w którym doba busa jest tańsza niż przy najmie jednodobowym. Kaucja wynosi 2 000 zł i można ją zostawić gotówką.
Dostępne busy, ich wymiary i ceny w poszczególnych progach są w zakładce busy. Zasady wyjazdu za granicę opisujemy w ważnych informacjach.
