Trasy i wyjazdy
Busem 9-osobowym na narty do Austrii i Włoch. Co trzeba mieć w aucie

Wyjazd na narty w dziewięć osób to jedna z tych sytuacji, w których bus wypada lepiej niż pozostałe warianty: sprzęt jedzie w jednym miejscu, grupa dociera razem, a koszt na osobę jest niższy niż przy dwóch autach. Trzeba tylko przygotować pojazd i wiedzieć, co obowiązuje po drodze.
Ile to jest kilometrów
Z Gdyni do Alp jedzie się długo i nie da się tego skrócić.
| Cel | Odległość z Gdyni | Czas za kierownicą |
|---|---|---|
| Zell am See (Austria) | około 1 150 km | 12 h |
| Kitzbühel / Kirchberg | około 1 150 km | 12 h |
| Livigno (Włochy) | około 1 350 km | 14 h |
| Dolomity, rejon Val di Fassa | około 1 250 km | 13 h |
Przy takich odległościach nocleg pośredni jest warunkiem bezpiecznego dojazdu. Najlepiej sprawdza się przerwa w okolicach Brna albo Wiednia, po mniej więcej ośmiu godzinach jazdy. Wariant bez postoju jest wykonalny tylko przy dwóch kierowcach wpisanych do umowy i tak czy inaczej kosztuje pierwszy dzień na stoku.
Trasa prowadzi A1 na południe do Gorzyczek, czeską D1 przez Ostrawę i Brno, dalej do Wiednia i austriacką A1 na zachód albo przez Salzburg i Tauern w stronę Alp włoskich. Do Włoch najczęściej przez przełęcz Brenner autostradą A13 i A22.
Opony zimowe: obowiązek, nie wybór
W Austrii od 1 listopada do 15 kwietnia obowiązuje wymóg zimowy dla pojazdów do 3,5 tony, jeżeli warunki są zimowe – śnieg, błoto pośniegowe lub lód na drodze. Podstawowy wariant to opony zimowe na wszystkich kołach; dla opon radialnych minimalna głębokość bieżnika wynosi 4 mm. Łańcuchy nie są dowolnym zamiennikiem zimówek: zastępują je tylko wtedy, gdy jezdnia jest pokryta zwartą warstwą śniegu lub lodu, i zakłada się je na koła napędowe.
We Włoszech obowiązek zależy od regionu i konkretnej drogi. Zarządcy dróg wprowadzają go zwykle od połowy listopada do połowy kwietnia, oznakowując odcinki tablicami. W praktyce na drogach alpejskich w sezonie zimowym trzeba mieć opony zimowe albo wozić łańcuchy.
W Czechach obowiązek zimowy działa od 1 listopada do 31 marca na drogach pokrytych śniegiem lub lodem, a także tam, gdzie stoi odpowiedni znak.
Nasze auta jeżdżą zimą na oponach zimowych. Głębokość bieżnika i tak zmierz przy odbiorze pojazdu i zapisz w protokole – austriacki patrol na drodze alpejskiej sprawdza właśnie to.
Łańcuchy
Łańcuchy śniegowe są potrzebne w dwóch sytuacjach: gdy stoi znak nakazujący ich użycie, oraz gdy droga do ośrodka prowadzi stromo w górę i po opadach po prostu nie da się bez nich podjechać.
Znak z kołem opasanym łańcuchem na niebieskim tle nakazuje jazdę z łańcuchami na oznaczonym odcinku. Stoi na drogach górskich w Austrii, we Włoszech, w Czechach i na Słowacji, zwykle po intensywnych opadach. Numer i wygląd znaku różnią się między krajami, więc nie szukaj polskiego oznaczenia.
Przy busie są trzy rzeczy specyficzne:
- łańcuchy muszą pasować do rozmiaru opony busa, który jest inny niż w samochodzie osobowym – rozmiar odczytuje się z boku opony;
- zakłada się je na koła napędowe, a w busach z napędem na przód są to koła przednie;
- pojazd jest cięższy i wymaga więcej miejsca na bezpieczne zatrzymanie się na poboczu przed założeniem.
Łańcuchy zakłada się przed odcinkiem, nie na nim. Kto nigdy tego nie robił, powinien przećwiczyć na sucho na parkingu, bo pierwsza próba na oblodzonej serpentynie w ciemności, przy mrozie, z ośmioma pasażerami czekającymi w środku, kończy się zwykle długą szarpaniną. Po założeniu jedzie się maksymalnie 50 km/h, a na asfalcie bez śniegu łańcuchy trzeba zdjąć, bo niszczą i oponę, i nawierzchnię.
Zamiar zabrania łańcuchów zgłasza się przy rezerwacji, żeby dobrać komplet do konkretnego pojazdu.
Winiety i opłaty alpejskie
Na trasie do Austrii potrzebne są dwie winiety: czeska i austriacka, obie dla pojazdów do 3,5 tony. Czeska jest wyłącznie elektroniczna, austriacka dostępna w wersji naklejanej i cyfrowej. Kupując cyfrową online tuż przed wyjazdem, trzeba sprawdzić datę rozpoczęcia ważności, bo przy sprzedaży wysyłkowej może ona zacząć obowiązywać z opóźnieniem.
Winieta austriacka nie obejmuje wszystkiego. Osobno płatne są między innymi autostrada A13 przez Brenner, tunele Tauern i Katschberg na A10 oraz szereg dróg alpejskich i tuneli w Tyrolu. Opłatę pobiera się w bramkach, kartą albo gotówką, w wysokości od kilku do kilkunastu euro za przejazd. Przy wyjeździe do Włoch przez Brenner należy doliczyć zarówno opłatę za sam Brenner, jak i włoskie autostrady rozliczane w systemie biletowym za przejechane kilometry.
We Włoszech nie ma winiety – autostrady są płatne odcinkowo, bilet pobiera się na wjeździe i płaci na zjeździe.
Ceny opłat zmieniają się co sezon, więc przed wyjazdem należy sprawdzić aktualne stawki u operatorów dróg.
Box na narty
Narty i deski w busie z kompletem dziewięciu osób nie zmieszczą się w środku razem z bagażem. Box dachowy jest tu rozwiązaniem naturalnym, ale ma swoje konsekwencje.
Wysokość pojazdu rośnie o wysokość boxa razem z belkami. Zmierz bus z zamontowanym boxem i zapisz wynik na kartce w kabinie, bo od tej liczby zależy, które parkingi podziemne, myjnie automatyczne i wjazdy pod hotele odpadają – i to na cały wyjazd, a nie przy jednym postoju.
Zużycie paliwa przy prędkościach autostradowych zauważalnie rośnie, bo box psuje opływowość. Na trasie liczonej w tysiącach kilometrów robi to różnicę w rachunku za paliwo, więc doliczyć trzeba zapas.
Masa na dachu jest ograniczona, a sam box też waży swoje. Dopuszczalne obciążenie dachu obejmuje belki, box i zawartość – liczbę kompletów nart i całe obciążenie uzgodnij dla konkretnego boxu i konkretnego busa, zamiast zakładać, że „wejdzie”. Do boxa pakuje się rzeczy lekkie i objętościowe: narty, deski, kurtki, śpiwory. Buty narciarskie, które są ciężkie, lepiej wozić w środku.
Montaż boxa zgłasza się przy rezerwacji – mocowanie na relingach busa różni się od tego w kombi i przygotowujemy pojazd wcześniej.
Alternatywa dla mniejszej grupy: w układzie 3+3+3 dziewięć miejsc liczy się razem z kierowcą, a po wyjęciu całego trzeciego rzędu zostaje sześć. Konfigurację foteli ustala się przy rezerwacji. Jeśli jedzie sześć osób, sprzęt ma szansę pojechać w środku, płasko na podłodze, bez boxa i bez dodatkowego spalania.
Diesel przy mrozie
Busy Renault Trafic i Volkswagen Caravelle mają silniki wysokoprężne, a olej napędowy przy dużym mrozie potrafi sprawiać problemy. W Polsce i w krajach alpejskich zimą sprzedaje się paliwo w wersji zimowej, odporne na niskie temperatury, więc przy normalnym tankowaniu problemu nie ma.
Rzeczy, które faktycznie robią różnicę przy mrozie:
- nie jeździć na rezerwie – kondensat w baku zamarza łatwiej niż paliwo;
- tankować na dużych, obleganych stacjach, gdzie paliwo rotuje;
- po zimnym rozruchu odczekać kilkanaście sekund przed ruszeniem, ale nie grzać silnika na postoju przez kwadrans;
- pamiętać, że pierwsze kilometry po mroźnym starcie pochłaniają wyraźnie więcej paliwa niż jazda po rozgrzaniu.
Ogrzewanie dużego wnętrza busa zajmuje więcej czasu niż w osobówce. Jeżeli pojazd ma ogrzewanie postojowe, uruchom je na kilkanaście minut przed wyjazdem – ośmioro pasażerów to odczuje.
Co jeszcze zabrać
Poza wyposażeniem obowiązkowym, które jest w pojeździe:
- skrobaczka i szczotka do śniegu z długim trzonkiem, bo dach busa jest wysoko, a zalegający na nim śnieg zsuwa się przy hamowaniu na przednią szybę;
- płyn do spryskiwaczy odporny na mróz, w zapasie;
- rękawice robocze do zakładania łańcuchów;
- czołówka albo latarka;
- koc i termos, bo zator na alpejskiej drodze po opadach potrafi trwać kilka godzin.
Formalności
Wyjazd wynajętym busem za granicę wymaga naszej wcześniejszej pisemnej zgody, zgłaszanej przed wyruszeniem. Austria, Włochy i Czechy są w Unii Europejskiej, więc OC działa tam bez dodatkowego dokumentu, ale umowa najmu i zgoda powinny jechać z pojazdem.
Przy trasie liczącej ponad tysiąc kilometrów w jedną stronę dwóch kierowców w umowie to minimum. Warunki, które musi spełnić kierowca, zebraliśmy w ważnych informacjach.
Tygodniowy wyjazd wpada w próg cenowy 4–7 dni, w którym doba busa jest tańsza niż przy najmie krótkim. Kaucja wynosi 2 000 zł; nie wymagamy karty kredytowej, a kaucję wpłaconą kartą lub przelewem zwracamy w ciągu 7 dni od zwrotu auta i podpisania protokołu bez uwag.
Dostępne busy, ich wymiary i konfiguracje siedzeń są w zakładce busy.
