Trójmiasto

Co warto zobaczyć w Gdyni?

6 min czytaniaCarsProject

Port i marina w Gdyni z lotu ptaka o zachodzie słońca, przy nabrzeżu żaglowce, za falochronem otwarte morze, grafika w stylu obrazu

Gdynia to miasto zbudowane w pośpiechu. Sto lat temu stała tu rybacka wieś, a w ciągu kilkunastu lat międzywojnia wyrósł port, nabrzeża i całe modernistyczne Śródmieście. Tę krótką, intensywną historię widać na każdym kroku: białe kamienice z lat 30., ślady wojny, klif, plaże i dwa historyczne okręty przycumowane w centrum. Klienci często pytają nas, co zobaczyć w wolne popołudnie. Poniżej lista miejsc, które naprawdę się bronią, także tych na obrzeżach, do których lepiej dojechać.

Skwer Kościuszki i Molo Południowe

Tu zaczyna prawie każdy. Skwer Kościuszki to szeroka promenada schodząca do morza, z kawiarniami po obu stronach, która przechodzi w Molo Południowe. Przy nabrzeżu stoją Dar Pomorza i ORP Błyskawica, na końcu mola jest Akwarium Gdyńskie, a w sezonie z nabrzeża odpływają statki wycieczkowe na rejs po porcie. Obok stoi pomnik Josepha Conrada, pisarza, który urodził się jako Józef Korzeniowski i zanim zaczął pisać, przez lata pływał na statkach.

Jak zaplanować ten fragment w ramach dwudniowego pobytu w Trójmieście i gdzie zaparkować, opisaliśmy w planie weekendu w Trójmieście. Tu skupiamy się na samych miejscach.

Dar Pomorza

Trójmasztowa fregata z białymi burtami powstała w 1909 roku w hamburskiej stoczni Blohm & Voss. Polska kupiła ją w 1929 roku, w dużej części za pieniądze ze zbiórki społecznej na Pomorzu, i przekazała Szkole Morskiej. Pod polską banderą statek odbył 102 rejsy szkolne i przepłynął około pół miliona mil morskich. W latach 1934–1935 jako pierwszy polski statek handlowy opłynął świat. Do 1982 roku przeszkolił ponad 13 tysięcy uczniów.

Od 1983 roku Dar Pomorza jest muzeum i oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego. Można zajrzeć do kajut, kubryków i maszynowni, a z pokładu widać cały gąszcz lin i masztów nad głową.

ORP Błyskawica

Przy tym samym molo stoi niszczyciel, który wszedł do służby w 1937 roku. Tuż przed wybuchem wojny, w ramach planu „Peking”, odpłynął z dwoma innymi polskimi niszczycielami do Wielkiej Brytanii i całą wojnę walczył u boku Royal Navy. Brał udział w działaniach pod Narwikiem i Dunkierką, eskortował 83 konwoje i osłaniał lądowanie w Normandii. Przepłynął w tym czasie ponad 148 tysięcy mil morskich.

Po wojnie wrócił do Gdyni, a od 1976 roku jest okrętem muzeum. To najstarszy zachowany niszczyciel na świecie. W 1987 roku odznaczono go Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari. Na pokładzie ogląda się działa i wyrzutnie torped, a pod pokładem dobrze widać, jak ciasno było tam w czasie akcji.

Muzeum Emigracji w Dworcu Morskim

Dworzec Morski przy ulicy Polskiej oddano w 1933 roku i był wtedy jednym z najnowocześniejszych terminali pasażerskich w Europie. Stąd odpływały transatlantyki, w tym Batory, a w 1939 roku, na pokładzie Chrobrego, wypłynął do Argentyny Witold Gombrowicz. Planował krótką podróż, a został w Buenos Aires na ponad dwadzieścia lat.

Od 2015 roku w budynku działa Muzeum Emigracji. Wystawa odtwarza drogę podróżnego wypływającego w świat i opowiada o polskiej emigracji od XIX wieku do dziś. Dobre miejsce na deszczowy dzień.

Kamienna Góra

Wzgórze w samym centrum ma niecałe 50 metrów wysokości, ale z tarasu widokowego widać Skwer Kościuszki, marinę i zatokę, a przy dobrej pogodzie Półwysep Helski. Od 2015 roku na górę wjeżdża się bezpłatną kolejką z przeszklonym wagonikiem. Przejazd trwa około dwóch minut. Kamienna Góra była przed wojną najbardziej prestiżową dzielnicą Gdyni i nadal stoją tu przedwojenne wille z ogrodami. U podnóża działają Muzeum Miasta Gdyni i Muzeum Marynarki Wojennej, przy którym na zewnątrz stoją działa, torpedy i miny.

Orłowo: klif, molo i Domek Żeromskiego

Orłowo jest spokojniejsze od centrum i bardziej letniskowe. Klif Orłowski to urwisko Kępy Redłowskiej, w najwyższym miejscu wysokie na około 40 metrów. Rezerwat Kępa Redłowska utworzono w 1938 roku, jako jeden z pierwszych w Polsce. Klif się osypuje, więc pod jego ścianą trzeba uważać. Pod urwiskiem wciąż stoją łodzie rybackie z małej przystani.

Drewniane molo ma dziś 180 metrów. Przedwojenne, z 1934 roku, było ponad dwa razy dłuższe, ale część zniszczył sztorm w 1949 roku. Obok, przy ulicy Orłowskiej 6, stoi niewielki Domek Żeromskiego. Pisarz mieszkał w nim z rodziną od maja do września 1920 roku i napisał tu opowiadanie „Sambor i Mestwin”. Dziś na parterze jest kawiarnia, a na piętrze mała ekspozycja pamiątek po pisarzu.

Torpedownia na Babich Dołach

Na północnym krańcu miasta, około 300 metrów od brzegu, stoi w wodzie betonowa ruina. To dawna hala Torpedowaffenplatz Hexengrund, ośrodka Luftwaffe, w którym w czasie wojny testowano torpedy lotnicze. Z lądem łączył ją pomost z torami kolejki, po którym dowożono podzespoły.

Po wojnie budynek niszczyło morze. Ciężką zimą pod koniec lat 70. zawaliła się ściana frontowa, prawdopodobnie od naporu kry. Do środka nie da się wejść, więc torpedownię ogląda się z plaży w Babich Dołach. To zupełnie inny rozdział historii Gdyni niż białe żaglowce z centrum i jedno z ulubionych miejsc fotografów.

Kościół św. Michała Archanioła na Oksywiu

Gdynia kojarzy się z XX wiekiem, ale na Oksywiu stoi kościół, którego historia sięga XIII wieku. Uważa się go za najstarszy budynek Gdyni i całego Trójmiasta. Z pierwotnej budowli została zachodnia ściana. W XIV wieku dobudowano prezbiterium i nawę, a drewnianą wieżę z barokowym hełmem po wojnach szwedzkich w 1687 roku. W czasie II wojny światowej kościół został częściowo zniszczony i odbudowany po jej zakończeniu.

Przy kościele jest stary cmentarz. Leży na nim między innymi Antoni Abraham, kaszubski działacz, o którym więcej niżej. W świątyni znajduje się Mały Panteon Marynarki Wojennej z tablicami poświęconymi polskim okrętom zatopionym w czasie wojny.

Śródmieście: modernizm na piechotę

Śródmieście zbudowano od zera w latach 20. i 30., a w 2015 roku jego historyczny układ wpisano na listę Pomników Historii. Najciekawsze kamienice przy Świętojańskiej, Starowiejskiej i Skwerze Kościuszki, z adresami, architektami i historią, opisaliśmy osobno we wpisie Zabytkowe budowle w Gdyni. Tutaj trzy miejsca, których tam nie ma.

„Bankowiec” na rogu 10 Lutego i 3 Maja to dom mieszkalny Funduszu Emerytalnego Banku Gospodarstwa Krajowego, zbudowany w latach 1935–1939 według projektu Stanisława Ziołowskiego. Ma dziewięć kondygnacji, a fasada od 3 Maja przekracza 90 metrów. Pod częścią budynku urządzono jedyny w przedwojennym Śródmieściu Gdyni podziemny garaż.

Hale Targowe przy ulicy Wójta Radtkego powstały w latach 1936–1938. To jeden z najciekawszych budynków przedwojennej Gdyni, a w środku nadal działa targ z warzywami, rybami i kwiatami.

Drewniany Domek Abrahama przy Starowiejskiej 30 zupełnie nie pasuje do kamienic dookoła. Postawiono go w 1904 roku, jeszcze w rybackiej wsi. Mieszkał w nim Antoni Abraham, kaszubski działacz, który po I wojnie zabiegał o przyłączenie Pomorza do Polski.

Jak to połączyć w jeden dzień

Skwer Kościuszki, okręty, Muzeum Emigracji, Kamienną Górę i Śródmieście obejdzie się pieszo. Orłowo, Babie Doły i Oksywie leżą na przeciwnych krańcach miasta. Da się tam dojechać komunikacją, ale autem można je połączyć w jedno popołudnie. Godziny otwarcia muzeów i okrętów oraz ceny biletów zmieniają się sezonowo, więc sprawdź je na stronach muzeów przed wyjazdem. Gdzie zostawić samochód w centrum i przy plażach, opisaliśmy we wpisie Gdynia samochodem.

Jeśli do takiego objazdu przyda się auto, modele i stawki znajdziesz w zakładce Samochody.