Trasy i wyjazdy

Busem 9-osobowym na Mazury. Tydzień z grupą znajomych

6 min czytaniaCarsProject

Jachty z masztami stłoczone przy pomostach mazurskiej mariny w słoneczne popołudnie

Mazury z Trójmiasta są blisko. Do Giżycka jedzie się cztery godziny, do Mikołajek podobnie, a bus 9-osobowy rozwiązuje problem, który przy takim wyjeździe wraca: jak przewieźć osiem osób razem z workami żeglarskimi, sprzętem i zapasami na tydzień.

Trasa z Trójmiasta

Szkielet trasy jest prosty: drogą ekspresową S7 na południowy wschód, do węzła pod Ostródą, tam zjazd na drogę krajową numer 16 i nią przez Olsztyn do Mrągowa. Z Mrągowa do Mikołajek prowadzi dalej szesnastka, a do Giżycka droga krajowa numer 59 przez Ryn.

Cel Odległość z Gdyni Czas przejazdu
Olsztyn około 200 km 2 h 30 min
Mrągowo około 280 km 3 h 30 min
Mikołajki około 300 km 3 h 45 min
Giżycko około 320 km 4 h
Węgorzewo około 350 km 4 h 20 min

Odległości i czasy wyznaczyliśmy routerem drogowym dla tego przebiegu; w sezonie i w piątkowe popołudnia trzeba doliczyć swoje.

Odcinek S7 jest szybki. Droga krajowa numer 16 jest jednojezdniowa, prowadzi przez miejscowości i w sezonie potrafi się wlec, zwłaszcza w rejonie Ostródy i przy wjeździe do Olsztyna. Obwodnica Olsztyna oszczędza kilkanaście minut i lepiej z niej skorzystać, niż jechać przez miasto.

W piątek po południu i w niedzielne popołudnie na szesnastce robią się korki w obie strony. Wyjazd rano albo późnym wieczorem potrafi oszczędzić godzinę.

Bagaż, który jest mokry

Wyjazd nad jeziora ma jedną cechę szczególną: spora część bagażu wraca do busa mokra. Ręczniki, pianki, buty, kamizelki, śpiwory po nocy na łódce. Do tego sprzęt: wiosła, wędki, worki żeglarskie, czasem kajak składany.

Kilka rzeczy, które ułatwiają życie i chronią pojazd:

  • gumowa mata albo folia budowlana na podłogę bagażnika, żeby wilgoć nie schodziła w wykładzinę;
  • worki żeglarskie zamiast walizek – są miękkie, wodoodporne i dają się ścisnąć w wąskiej przestrzeni za trzecim rzędem;
  • osobny worek na rzeczy mokre, zawiązywany, nie leżący luzem;
  • ręczniki i buty suszone poza pojazdem, a nie w środku przy włączonym nawiewie – bus po tygodniu suszenia pianek w kabinie pachnie tak, że trzeba go potem ozonować;
  • przewietrzanie wnętrza przy każdym dłuższym postoju.

Przy komplecie dziewięciu osób przestrzeń za ostatnim rzędem foteli jest wąska. Jeżeli grupa jedzie w mniejszym składzie i ze sprzętem, przestrzeń bagażową powiększa układ bez ostatniego rzędu – zostaje wtedy sześć miejsc razem z kierowcą. Konfigurację foteli ustala się przy rezerwacji.

Sprzęt długi, taki jak maszty, wiosła czy wędki, w busie zwykle mieści się po przekątnej wzdłuż lewej burty, ale musi być zabezpieczony. Przy hamowaniu przedmiot długi i sztywny leci do przodu i trafia w oparcie fotela, a bywa, że wyżej.

Parkowanie przy przystaniach

To najmniej oczywista część wyjazdu. Przystanie w Giżycku, Mikołajkach, Węgorzewie i Rynie mają parkingi, ale w sezonie płatne i zapełnione. Stawki bywają liczone za dobę i za pojazd, więc jeden bus zamiast dwóch aut to prosta oszczędność przez cały tydzień.

Miejsca postojowe przy przystaniach są zwykle wyznaczone pod samochód osobowy, czyli około pięciu metrów długości. Bus mieści się w nich na styk, a wystający tył potrafi blokować przejazd. Sensowniej jest ustawić się na krawędzi parkingu, gdzie jest luz, niż wciskać się między dwa auta.

Jeżeli grupa czarteruje jacht, port zwykle udostępnia parking na czas rejsu – trzeba to ustalić przy rezerwacji łodzi, bo miejsca są ograniczone. Zostawienie pojazdu na tydzień na parkingu ogólnodostępnym w centrum Giżycka wypada drożej i mniej bezpiecznie.

Drogi dojazdowe do części przystani i ośrodków to wąskie odcinki przez las albo drogi gruntowe. Bus po deszczu na drodze gruntowej z pełnym obciążeniem jedzie ostrożnie – ma napęd na jedną oś i wysoko położony środek ciężkości. Nawracanie pięciometrowym pojazdem na leśnym dukcie to sytuacja, której lepiej uniknąć, sprawdzając dojazd wcześniej na mapie satelitarnej.

Co robić na miejscu bez łódki

Nie każdy w grupie musi żeglować, a Mazury da się objechać busem.

Twierdza Boyen w Giżycku, Wilczy Szaniec w Gierłoży pod Kętrzynem, Święta Lipka z barokowym kościołem i organami – to punkty w promieniu godziny jazdy od Giżycka. Do Kętrzyna z Giżycka jest około 30 kilometrów, do Świętej Lipki około 45, do Reszla podobnie.

Kanał Elbląski z pochylniami, po których statki pokonują różnicę poziomów lądem, leży już poza tym promieniem – to zachodni skraj regionu, bliżej Elbląga niż Giżycka. Wypada z niego osobny dzień, najwygodniej w drodze na Mazury albo w drodze powrotnej, a nie popołudniowy wypad znad Wielkich Jezior.

Rejs statkiem Żeglugi Mazurskiej z Giżycka do Mikołajek zajmuje kilka godzin i pozwala zobaczyć jeziora bez wynajmowania łodzi. Statki kursują w sezonie, poza nim rzadziej albo wcale.

Przy planowaniu dnia z busem trzeba brać poprawkę na wsiadanie i wysiadanie: dziewięć osób wchodzi i wychodzi z pojazdu wolniej niż cztery, więc każdy postój trwa dłużej, niż wynika z planu.

Koszty tygodnia

Wyjazd tygodniowy wpada w próg cenowy 4–7 dni, w którym doba busa jest zauważalnie tańsza niż przy najmie jednodobowym. Do tego paliwo: przejazd w obie strony do Giżycka to około 640 kilometrów, plus jazda na miejscu, przyjmijmy 300 kilometrów przez tydzień. Razem około 940 kilometrów, przy spalaniu 8,5–9 litrów na sto kilometrów daje mniej więcej 80 litrów oleju napędowego.

Czynsz i paliwo dzielą się przy tym na dziewięć osób, a nie na jedną – to jest ta pozycja, która przy grupie zmienia rachunek najbardziej. Czy wyjdzie taniej niż pociąg, zależy od cen biletów w danym terminie, więc oba warianty trzeba po prostu policzyć.

Kaucja za busa wynosi 2 000 zł i można ją zostawić gotówką, bez blokady środków na karcie kredytowej. Nie sprawdzamy zdolności kredytowej ani baz dłużników.

Jesień i wczesna wiosna

Mazury poza sezonem są tańsze i puste, ale drogi lokalne bywają wtedy w gorszym stanie, a mgły nad jeziorami rano potrafią ograniczyć widoczność do kilkudziesięciu metrów. Załadowany tył unosi przód pojazdu, więc światła mijania świecą wyżej i oślepiają nadjeżdżających. Zasięg reflektorów mijania koryguje się pokrętłem przy kierownicy, zgodnie z instrukcją pojazdu – świateł przeciwmgłowych ono nie reguluje, te włącza się osobnym przełącznikiem i tylko przy ograniczonej widoczności.

Od jesieni do wiosny na drogach mazurskich pojawia się zwierzyna, głównie jelenie i dziki, najczęściej o świcie i o zmierzchu. Na drodze numer 16 i drogach wojewódzkich wokół jezior to nie jest teoretyczne zagrożenie i tempo trzeba do tego dopasować.

Zwrot

Bus oddaje się z takim samym poziomem paliwa, z jakim został wydany, i w stanie odpowiadającym normalnemu użytkowaniu. Po tygodniu nad wodą oznacza to wytrzepanie piasku, wyjęcie mokrych rzeczy i przejechanie odkurzaczem. Spóźnienie do dwóch godzin nie kosztuje nic, powyżej dwóch godzin dochodzi kolejna doba.

Dostępne busy, konfiguracje siedzeń i ceny w poszczególnych progach są w zakładce busy. O pakowaniu grupy piszemy szerzej we wpisie o tym, jak spakować busa 9-osobowego.