Poradniki

Jak odebrać wynajęte auto. Protokół, zdjęcia i na co patrzeć

5 min czytaniaCarsProject

Dłoń przekazuje kluczyk samochodowy z pilotem drugiej osobie nad biurkiem

Odbiór auta trwa kilkanaście minut i decyduje o tym, jak wygląda zwrot dwa tygodnie później. Spory między najemcą a wypożyczalnią biorą się zwykle z rysy, której nie wpisano do protokołu, albo z braku dowodu, że była tam wcześniej. Poniżej to, co robimy razem z klientem przy wydaniu, i to, co możesz zrobić dodatkowo dla własnego spokoju.

Co dzieje się przy ladzie

Podpisanie umowy zajmuje do 15 minut. Potrzebne są prawo jazdy i drugi dokument tożsamości – dowód osobisty albo paszport. Auto wynajmie osoba, która ukończyła 21 lat i ma prawo jazdy od co najmniej dwóch lat. Nie sprawdzamy przy tym zdolności kredytowej ani baz dłużników.

Zanim podpiszesz, sprawdź w umowie cztery pozycje: datę i godzinę zwrotu, wysokość kaucji, poziom paliwa przy wydaniu i to, kto jeszcze może prowadzić auto. Dodatkowego kierowcę najprościej wpisać od razu, przy podpisywaniu, a nie dzwonić po niego z trasy.

Jeśli planujesz wyjazd za granicę, powiedz o tym teraz. Wyjazd wymaga naszej wcześniejszej pisemnej zgody, a w razie potrzeby przygotowujemy Zieloną Kartę. Zgłoszony przy ladzie jest formalnością, zgłoszony z parkingu przed przejściem granicznym – problemem.

Obchód auta: w jedną stronę, po kolei

Idź dookoła auta w jedną stronę, zaczynając od lewego przedniego naroża. Zawsze w tę samą stronę, bo wtedy trudniej coś przeoczyć.

Patrz na wysokości bioder, pod kątem do lakieru – rysy widać wtedy, gdy światło pada skośnie, a nie prostopadle. Przy pochmurnym dniu albo o zmroku poproś o podjechanie autem pod lampę. To normalna prośba.

Sprawdzaj po kolei: zderzak przedni i dolna krawędź (tam trafiają się otarcia od krawężników), lewy błotnik, lewe drzwi przednie i tylne, próg, tylny błotnik, zderzak tylny i jego dolna krawędź, klapa, prawa strona tak samo, dach, maska. Do tego cztery felgi – otarcia obręczy łatwo pominąć w protokole.

Osobno szyby. Odprysk wielkości ziarna grochu na przedniej szybie potrafi po dwóch dniach zmienić się w pęknięcie przez pół szyby i wtedy trudno ustalić, kiedy powstał. Jeśli jest, ma być w protokole.

Zdjęcia: jak je zrobić, żeby coś znaczyły

Najłatwiej obronić zdjęcie, z którego da się odczytać datę i miejsce. Telefon zapisuje je w metadanych pliku, ale metadane giną przy wysyłce przez większość komunikatorów. Dlatego rób zdjęcia aparatem, przechowuj oryginały i nie przesyłaj ich sobie samemu. Zdjęcie bez lokalizacji nie jest bezwartościowe, ale samo w sobie niczego nie rozstrzyga – liczy się razem z protokołem i uwagami zgłoszonymi przy odbiorze.

Minimum to osiem zdjęć: cztery narożniki pod kątem, przód, tył i obie strony na wprost. Do tego osobne, z bliska, każdego uszkodzenia wpisanego do protokołu. Na koniec trzy zdjęcia wnętrza: zegary z poziomem paliwa i przebiegiem, deska rozdzielcza po uruchomieniu silnika oraz bagażnik.

Zdjęcie zegarów jest najważniejsze z całego kompletu. Rozstrzyga jednocześnie o poziomie paliwa, przebiegu i o tym, czy na desce świeciła się jakaś kontrolka.

Poziom paliwa i zasada zwrotu

Auto oddaje się z takim samym poziomem paliwa, z jakim zostało wydane. Za brakującą ilość doliczamy dwukrotność jej wartości.

Sprawdź wskaźnik przy uruchomionym silniku, nie przy samym zapłonie – niektóre auta pokazują wtedy inną wartość. Jeśli w protokole jest napisane „pełny bak”, zajrzyj do wskaźnika, czy faktycznie stoi na maksimum, a nie o kreskę niżej. Porównaj wskazanie z protokołem wydania i zgłoś każdą różnicę od razu; sposób rozliczenia braku paliwa wynika z warunków najmu, a nie z przelicznika kresek na litry.

Skoda Fabia IV ma instalację LPG, więc ma dwa wskaźniki. Poziom gazu przy zwrocie liczy się tak samo jak poziom benzyny. Zanotuj oba.

Wyposażenie, którego brak wychodzi dopiero w trasie

Przejdź listę, zanim odjedziesz:

  • trójkąt ostrzegawczy i gaśnica z ważną datą legalizacji
  • koło zapasowe albo zestaw naprawczy, a do tego klucz i podnośnik
  • klucz do śrub zabezpieczających felgi, jeśli auto je ma
  • dowód rejestracyjny i potwierdzenie ubezpieczenia w schowku
  • drugi komplet kluczy albo informacja, że go nie ma
  • kabel do ładowania telefonu, jeśli liczysz na nawigację z komórki
  • foteliki dziecięce, jeśli je zamawiałeś, plus sprawdzenie mocowań Isofix

W busach 9-osobowych dochodzą dwie rzeczy: sprawdzenie, czy wszystkie pasy w trzecim rzędzie działają, i czy drzwi przesuwne domykają się bez oporu.

Rzeczy, które sprawdzasz siedząc w środku

Uruchom silnik i odczekaj kilkanaście sekund. Wszystkie kontrolki poza tymi, które mają się świecić, powinny zgasnąć. Jeśli zostaje żółta ikona silnika, ciśnienia w oponach albo AdBlue, zgłoś to od razu.

Ustaw fotel i lusterka, zanim wyjedziesz z parkingu, a nie na pierwszym skrzyżowaniu. W aucie, którego nie znasz, znajdź od razu wycieraczki, światła przeciwmgielne i dźwignię otwierania klapy wlewu paliwa. Ta ostatnia bywa w najmniej oczywistych miejscach i szuka się jej potem na stacji, przy pompie, z kolejką za plecami.

Sprawdź też, jakie paliwo wchodzi do baku. Na wlewie zwykle jest naklejka. W wypożyczalni jeździsz autem, którego nie znasz, i pomyłka diesel-benzyna zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać.

Kaucja i płatność

Kaucja wynosi 1 000 zł za większość aut, 2 000 zł za busa i za Volkswagena Tiguana oraz 4 000 zł za Volkswagena Touarega i BMW X3 M40i. Jeśli kierowca nie ma ukończonych 25 lat, może być dwukrotnie wyższa. Nie wymagamy karty kredytowej i nie blokujemy na niej środków; kaucję wpłaconą kartą lub przelewem zwracamy w ciągu 7 dni od zwrotu auta i podpisania protokołu bez uwag.

Zachowaj potwierdzenie wpłaty razem z umową.

Pierwsze dziesięć minut jazdy

Wyjedź spokojnie i przez pierwszy kilometr posłuchaj auta. Sprawdź, czy hamulce nie ściągają na bok, czy kierownica stoi prosto przy jeździe na wprost i czy przy 80 km/h nic nie wibruje. Jeśli coś jest nie tak, zawróć. Zgłoszenie po pięciu minutach to drobiazg, zgłoszenie po trzystu kilometrach – już nie.

Zasady wydania, kaucji i zwrotu opisaliśmy szerzej w ważnych informacjach, a o tym, jak przygotować auto do oddania, piszemy w tekście jak zwrócić wynajęte auto bez dodatkowych opłat.