Samochody

LPG w wynajętym aucie. Jak tankować i ile oszczędza Skoda Fabia na gazie

5 min czytaniaCarsProject

Końcówka dystrybutora gazu przykręcona do wlewu w czerwonym nadwoziu

Skoda Fabia jest u nas autem z instalacją gazową i jednocześnie najtańszą pozycją w cenniku. To połączenie sprawia, że sprawdza się w dwóch zastosowaniach: przy jeździe dużo po mieście i wszędzie tam, gdzie liczy się koszt kilometra.

Jak działa auto z instalacją LPG

Fabia z instalacją gazową ma dwa układy zasilania: fabryczny benzynowy i dołożony gazowy. Zbiornik gazu jest zwykle w miejscu koła zapasowego pod podłogą bagażnika i mieści orientacyjnie 35–40 litrów, przy czym napełnia się go do około 80 procent pojemności ze względów bezpieczeństwa. Realny zasięg na samym gazie to około 350–400 kilometrów.

Silnik zawsze uruchamia się na benzynie i przełącza na gaz sam, po osiągnięciu odpowiedniej temperatury płynu chłodzącego. Latem trwa to kilkadziesiąt sekund, zimą kilka minut. To nie jest usterka i nie da się tego pominąć – gaz w postaci ciekłej wymaga ciepła do odparowania.

Na desce rozdzielczej albo obok kierownicy jest przełącznik z rzędem diod pokazujących poziom gazu. Przyciskiem przełącza się zasilanie ręcznie z powrotem na benzynę. Cztery diody to pełny zbiornik, jedna migająca to rezerwa.

Ile to naprawdę oszczędza

Fabia z silnikiem benzynowym pali orientacyjnie 6–7 litrów na sto kilometrów w mieście i 5–6 w trasie. Na gazie zużycie rośnie o mniej więcej 10–15 procent, bo gaz ma niższą wartość energetyczną, czyli około 7–8 litrów w mieście.

Rachunek robi cena. Gaz kosztuje na stacjach mniej więcej połowę tego, co benzyna. Nawet po uwzględnieniu wyższego zużycia koszt przejechania stu kilometrów spada o około 40 procent. Ceny paliw zmieniają się co tydzień, więc traktuj to jako rząd wielkości, a nie wyliczenie do złotówki – aktualne stawki sprawdzisz na stacji przed wyjazdem.

Przy tygodniowym najmie i tysiącu przejechanych kilometrów różnica w samym paliwie potrafi wynieść kilkaset złotych. Dla porównania sam najem Fabii kosztuje 120 zł za dobę w progu 4–7 dni, czyli 840 zł za tydzień.

Tankowanie gazu krok po kroku

Wlew gazu jest osobny od wlewu benzyny, zwykle pod tą samą klapką albo przy zderzaku. Przy odbiorze auta sprawdź, gdzie jest – szukanie go na stacji, z kolejką za plecami, jest mało przyjemne.

Kolejność czynności:

  1. Wyłącz silnik. Tankowanie gazu przy pracującym silniku jest zabronione.
  2. Odkręć zaślepkę wlewu.
  3. Podłącz końcówkę dystrybutora zgodnie z instrukcją wywieszoną przy stanowisku – sposób mocowania zależy od typu złącza, a za granicą bywa inny niż w Polsce i wymaga przejściówki.
  4. Tankuj do automatycznego odcięcia i na tym poprzestań. Instalacja ma zabezpieczenie, które zatrzymuje napełnianie; nie próbuj dolewać po odcięciu.
  5. Odłącz adapter, zakręć zaślepkę.

Na wielu stacjach w Polsce gaz tankuje obsługa i wtedy sprawa upraszcza się do podjechania pod dystrybutor. Na stacjach samoobsługowych robisz to sam.

Nie wjeżdżaj autem z gazem na parkingi podziemne, na których obowiązuje zakaz wjazdu pojazdów zasilanych LPG. Zakaz bywa oznaczony przy wjeździe i dotyczy części garaży w centrach handlowych oraz hoteli.

Za granicą

Instalacja LPG działa w całej Europie, ale złącza dystrybutorów nie są jednolite i w części krajów potrzebujesz innej końcówki niż w Polsce. Nie publikujemy tu tabeli krajów, bo takie zestawienia szybko się rozjeżdżają z rzeczywistością na stacji. Przed wyjazdem ustal, jaki adapter pasuje do instalacji w wydawanym aucie i do stacji na Twojej trasie – u nas i u sprzedawcy adapterów. Na stacji stosuj instrukcję dystrybutora.

Jeśli planujesz wyjazd Fabią za granicę, zgłoś to przy rezerwacji – wyjazd wymaga naszej wcześniejszej pisemnej zgody, a przy okazji ustalimy sprawę adapterów. Sam wyjazd autem z LPG nie jest niczym nadzwyczajnym, gaz jest dostępny na trasach do Czech, Niemiec, Austrii i Chorwacji.

Jedno ograniczenie logistyczne: promy i tunele. Część przewoźników promowych wymaga zgłoszenia pojazdu zasilanego gazem przy rezerwacji, a niektóre tunele mają ograniczenia. Sprawdź to przed rezerwacją przeprawy, nie na rampie.

Czego instalacja gazowa nie zmienia

Prowadzenie auta jest identyczne. Nie ma spadku mocy, który czuć w codziennej jeździe, nie ma innego dźwięku silnika, nie ma potrzeby zmiany stylu jazdy. Kierowca, który nie zajrzy na przełącznik, przez tydzień nie zorientuje się, że jedzie na gazie.

Instalacja nie wymaga też żadnej obsługi ze strony najemcy poza tankowaniem. Filtry, reduktor i przeglądy zbiornika są po naszej stronie, tak samo jak reszta serwisu.

Zmienia się jedna rzecz praktyczna: przestrzeń pod podłogą bagażnika. Jeśli zbiornik gazu zajmuje miejsce koła zapasowego, w razie przebicia opony masz zestaw naprawczy z uszczelniaczem, a nie koło – sprawdź to przy odbiorze. Uszczelniacz radzi sobie z drobnym przebiciem bieżnika, ale nie z rozciętym bokiem opony. Przy takiej szkodzie zadzwoń do nas od razu i poczekaj na wskazówki.

Zwrot auta: dwa poziomy do wyrównania

Auto oddaje się z takim samym poziomem paliwa, z jakim zostało wydane. Za brakującą ilość doliczamy dwukrotność jej wartości. Przy Fabii dotyczy to obu zbiorników.

Praktyczny sposób: zanotuj przy odbiorze pozycję wskaźnika benzyny i liczbę diod na przełączniku gazu. Zrób zdjęcie jednego i drugiego. Przed zwrotem zatankuj oba do zanotowanego poziomu.

Typowa pomyłka wygląda tak: kierowca w którymś momencie przełączył zasilanie na benzynę, bo skończył się gaz, przejechał na niej kilkaset kilometrów i o tym zapomniał. Przed zwrotem tankuje sam gaz, poziom diod się zgadza, a brakuje benzyny. Sprawdź przed zwrotem oba wskaźniki, nie jeden.

Zbiornik gazu napełnia się do poziomu, przy którym zabezpieczenie odetnie podawanie – „pełny” zbiornik gazu to właśnie ten stan, a nie zbiornik wypełniony po brzegi.

Kiedy Fabia z LPG jest dobrym wyborem

Przy dużym przebiegu. Instalacja gazowa zwraca się w kilometrach, nie w dobach, więc przy stu kilometrach dziennie różnica jest widoczna, a przy dwudziestu – żadna.

Przy jeździe po mieście i regionie. Gaz jest dostępny na większości stacji w Trójmieście i przy trasach wylotowych, więc szukanie stacji nie jest problemem.

Przy budżetowym wyjeździe we dwoje albo w trójkę. Fabia IV to w cenniku trzy walizki, więc pięcioosobowa rodzina z bagażem na dwa tygodnie się w niej nie zmieści.

Cena za dobę zaczyna się od 150 zł przy jednej dobie i spada do 95 zł przy najmie na 15–30 dni. To najniższa stawka we flocie.

Pełny cennik z podziałem na progi jest w zakładce samochody, a zasady zwrotu i rozliczenia paliwa w ważnych informacjach.