Samochody

AdBlue w wynajętym dieslu. Co robić, gdy zapali się kontrolka

5 min czytaniaCarsProject

Niebieski wężyk z kanistra we wlewie AdBlue obok korka z napisem Diesel

Kontrolka AdBlue nie wygląda groźnie. Zwykle jest to żółty symbol z napisem i komunikat o zasięgu na wyświetlaczu, bez dźwięku, bez utraty mocy. Zignorowana kończy się jednak tym, że po zgaszeniu silnika auto już nie odpali, a to na trasie oznacza lawetę.

Czym jest AdBlue i po co go dolewać

Współczesne diesle spełniające normę Euro 6 mają układ oczyszczania spalin SCR. Do gorących spalin wtryskiwany jest roztwór mocznika w wodzie destylowanej, o stężeniu 32,5 procent, sprzedawany pod nazwą AdBlue. W reakcji katalitycznej tlenki azotu rozkładają się na azot i parę wodną.

To nie jest dodatek do paliwa i nie trafia do zbiornika paliwa. Ma własny zbiornik, zwykle o pojemności od dziesięciu do dwudziestu litrów, i własny wlew, najczęściej obok wlewu paliwa pod tą samą klapką, rzadziej w bagażniku albo pod maską. Korek jest niebieski.

Zużycie zależy od silnika i sposobu jazdy i mieści się zwykle w przedziale od jednego do półtora litra na tysiąc kilometrów. Przy pełnym zbiorniku daje to od kilku do kilkunastu tysięcy kilometrów, czyli więcej niż typowy najem. W praktyce dolewki dotyczą wynajmów długoterminowych i naprawdę dalekich tras.

W naszej flocie układ SCR mają diesle: BMW 320d xDrive kombi, Volkswagen Tiguan, Mercedes E 220d 4MATIC oraz busy Renault Trafic i Volkswagen Caravelle T6.1. Paliwo przy konkretnym egzemplarzu podaje cennik.

Co dokładnie mówi kontrolka

Ostrzeżenia przychodzą etapami i auto informuje o nich z dużym wyprzedzeniem.

Pierwszy komunikat pojawia się zwykle około dwóch tysięcy kilometrów przed opróżnieniem zbiornika. To informacja, nie alarm. Można spokojnie dojechać do celu i dolać płyn przy najbliższej okazji.

Drugi etap to odliczanie. Na wyświetlaczu pojawia się pozostały dystans, aktualizowany co kilkadziesiąt kilometrów, a komunikat wraca przy każdym uruchomieniu silnika. Często dochodzi do tego ograniczenie mocy albo prędkości maksymalnej.

Trzeci etap to blokada rozruchu. Przy pustym zbiorniku auto dojedzie do końca bieżącej jazdy, ale po zgaszeniu silnika nie da się go ponownie uruchomić, dopóki płyn nie zostanie uzupełniony. Nie jest to usterka, tylko wymóg homologacyjny: pojazd nie może jeździć bez działającego oczyszczania spalin. Po dolaniu odpowiedniej ilości układ potrzebuje od kilkudziesięciu sekund do kilku minut na wykrycie płynu, czasem trzeba przekręcić kluczyk bez uruchamiania silnika i odczekać.

Gdzie kupić i ile to kosztuje

AdBlue jest do kupienia na większości większych stacji paliw. Są dwa sposoby zakupu.

Kanister pięcio- albo dziesięciolitrowy stoi na półce w sklepie stacji. W 2024 roku pięć litrów kosztuje orientacyjnie od dwudziestu kilku do czterdziestu złotych, w zależności od sieci i marki. Ceny się zmieniają, więc traktuj to jako rząd wielkości. Kanister ma zwykle wbudowany dziobek albo dołączony wężyk, co ułatwia wlewanie bez rozlewania.

Dystrybutor AdBlue przy stanowiskach dla samochodów ciężarowych jest wyraźnie tańszy w przeliczeniu na litr. Ma jednak pistolet o średnicy dopasowanej do zbiorników ciężarówek, który do wlewu osobówki po prostu nie pasuje albo pasuje z trudem. Część stacji ma osobny, cieńszy pistolet dla aut osobowych, oznaczony jako AdBlue Car. Jeśli go nie ma, kanister jest bezpieczniejszym wyborem.

Przy dolewaniu wlewa się tyle, ile potrzeba, żeby układ uznał poziom za wystarczający. To zwykle kilka litrów, ale konkretną ilość podaje komunikat na wyświetlaczu i instrukcja obsługi danego auta – czujnik bywa ślepy na zbyt małą dolewkę. Nie planuj jazdy do końca odliczania: zanim licznik zejdzie do zera, zadzwoń do nas, ustalimy, co zrobić.

Czego nie robić

Kilka błędów przy AdBlue kończy się kosztowną naprawą, dlatego lista jest krótka.

  • Nie wlewaj AdBlue do zbiornika paliwa. Ta pomyłka niszczy układ wtryskowy i nie wolno wtedy uruchamiać silnika.
  • Nie wlewaj paliwa do zbiornika AdBlue. Skutek jest równie kosztowny.
  • Nie rozcieńczaj płynu wodą i nie używaj mocznika rolniczego. Stężenie i czystość mają znaczenie, a zanieczyszczenia niszczą katalizator.
  • Nie używaj płynu przechowywanego przez lata w wysokiej temperaturze. AdBlue ma termin przydatności, zwykle około roku od otwarcia.
  • Rozlany płyn spłucz wodą. Na lakierze i chromie zostawia białe osady i po wyschnięciu jest trudny do usunięcia.

AdBlue zamarza przy około minus jedenastu stopniach. Nie jest to problem, bo zbiornik i przewody w aucie są podgrzewane, a po uruchomieniu silnika płyn topi się w kilka minut. Kanister zostawiony na noc w bagażniku w mrozie zamarznie i trzeba go rozmrozić przed użyciem. Zamarznięcie i rozmrożenie nie psuje płynu.

Co wpływa na zużycie

Zużycie AdBlue rośnie razem z obciążeniem silnika. Bus z dziewięcioma osobami i pełnym bagażnikiem, jadący 130 km/h autostradą, zużyje go wyraźnie więcej niż to samo auto puste w mieście. Podobnie działa jazda z przyczepą i długi podjazd w górach.

Drugi czynnik to temperatura pracy silnika. Krótkie przejazdy po mieście, przy których układ nie zdąża się rozgrzać, zużywają mniej płynu, ale za to sprzyjają zapychaniu filtra cząstek stałych. To dwa osobne elementy oczyszczania spalin o różnych zadaniach: SCR z AdBlue rozkłada tlenki azotu, filtr DPF zatrzymuje sadzę.

W praktyce komputer pokładowy sam liczy pozostały dystans i pokazuje go w menu, zwykle w zakładce z danymi eksploatacyjnymi. Przy wyjeździe na dłuższą trasę zajrzyj tam na parkingu, zanim ruszysz. Jeśli licznik pokazuje mniej kilometrów niż długość planowanej trasy, kanister do bagażnika rozwiązuje sprawę na miejscu, a nie w nocy pod obcą stacją.

Kto to opłaca przy wynajmie

Auta wyjeżdżają od nas z pełnym zbiornikiem AdBlue, tak samo jak z pełnym bakiem, więc przy typowym najmie na kilka dni temat się nie pojawia. Przy wynajmie długoterminowym albo bardzo długiej trasie sytuacja bywa inna.

Jeśli kontrolka zapali się w czasie najmu, zadzwoń pod 515 405 005, zanim cokolwiek dolejesz. Ustalimy, czy dolewka jest potrzebna od razu i jak ją rozliczyć. To chwila rozmowy, a oszczędza tłumaczenia przy zwrocie auta.

Zasada jest ta sama co przy innych kontrolkach: kolor to pierwsza wskazówka, ale decyduje komunikat na wyświetlaczu i zachowanie auta. Rozpisaliśmy to w tekście o kontrolkach w wynajętym aucie.

Krótka lista na trasę

Przed dłuższym wyjazdem dieslem sprawdź: gdzie w tym konkretnym aucie jest wlew AdBlue, jaki dystans pokazuje komputer pokładowy do wyczerpania płynu i czy w bagażniku jest miejsce na kanister, gdyby okazał się potrzebny. Wlew najłatwiej znaleźć na postoju przy wydaniu auta, a nie po ciemku na stacji pod Wiedniem.

Diesle z naszej floty, ich pojemności bagażnika i stawki w progach czasowych są w zakładce samochody. Przy wynajmie na miesiąc i dłużej warunki, w tym rozliczanie płynów eksploatacyjnych, ustalamy indywidualnie.