Samochody

Hybryda w wypożyczalni. Jak jeździć Toyotą Corollą, żeby naprawdę mało paliła

5 min czytaniaCarsProject

Zbliżenie na wskaźnik paliwa i napis READY na zegarach samochodu hybrydowego

Hybryda bywa pierwszym zaskoczeniem przy odbiorze auta: kierowca przekręca kluczyk, zapala się napis READY, a silnik milczy. Drugie zaskoczenie przychodzi po tygodniu, kiedy okazuje się, że spalanie było o dwa litry wyższe od obiecywanego. Oba wynikają z tego samego – hybrydę prowadzi się trochę inaczej niż auto spalinowe.

Co siedzi pod maską Corolli

Toyota Corolla kombi w naszej flocie to hybryda z automatyczną przekładnią, we flocie jedno z dwóch aut z napędem innym niż klasyczny. Układ łączy silnik benzynowy z dwoma silnikami elektrycznymi i niewielkim akumulatorem trakcyjnym. Nie ładuje się jej z gniazdka i nie trzeba tego robić – akumulator uzupełnia się sam, przy hamowaniu i przy pracy silnika spalinowego.

Przekładnia jest bezstopniowa, więc nie usłyszysz zmiany biegów. Przy mocnym przyspieszaniu obroty wchodzą wysoko i tam zostają, aż do osiągnięcia zadanej prędkości. To brzmi niepokojąco przy pierwszym wyprzedzaniu, ale tak ten układ działa.

Zbiornik paliwa mieści około 43 litrów. Przy realnym spalaniu oznacza to zasięg rzędu 700–800 kilometrów, czyli Gdynia – Kraków i jeszcze zostaje.

Realne spalanie: gdzie hybryda wygrywa, a gdzie nie

Wartości orientacyjne, z jazdy w polskich warunkach, przy normalnym stylu prowadzenia:

Warunki Spalanie (orientacyjnie)
Miasto, ruch mieszany 4,5–5,5 l/100 km
Miasto, korki, krótkie odcinki 5–6 l/100 km
Droga krajowa, 90 km/h 4,5–5 l/100 km
Autostrada, 120 km/h 5,5–6,5 l/100 km
Autostrada, 140 km/h 7–8 l/100 km

Widać z tego rzecz, która przeczy intuicji: hybryda pali najmniej w mieście i na drogach krajowych, a najwięcej na autostradzie. Odwrotnie niż diesel. Na autostradzie główną pracę wykonuje silnik benzynowy, wspierany zależnie od warunków przez elektryczny; oszczędności z odzyskiwania energii są tam mniejsze niż w ruchu z częstym hamowaniem, bo przy stałej prędkości nie ma czego odzyskiwać.

Jeśli Twoja trasa to 600 kilometrów autostradą w jedną stronę, Octavia albo Passat z dieslem będą tańsze w paliwie. Jeśli wynajmujesz auto do jeżdżenia po Trójmieście i okolicy, Corolla zostawi je daleko w tyle.

Tryb EV, czyli po co ten przycisk

Przycisk EV wymusza jazdę na samym prądzie. Działa tylko przy niskiej prędkości, przy naładowanym akumulatorze i przy delikatnym gazie. Wyłącza się sam, gdy któryś z tych warunków przestaje być spełniony – i to jest normalne, a nie awaria.

Do czego się przydaje: wyjazd z podziemnego parkingu, przejazd przez osiedle o szóstej rano, dojechanie do miejsca postoju. Do jazdy na dystansie nie służy, bo zasięg na prądzie to około dwóch kilometrów.

Auto i tak korzysta z silnika elektrycznego bez wciskania tego przycisku. W mieście przy spokojnej jeździe potrafi jechać na prądzie przez znaczną część czasu, sam decydując, kiedy uruchomić spalinowy.

Nawyki, które obniżają spalanie

Rozpędzanie. Wbrew temu, co podpowiada odruch, jazda na styk z gazem nie pomaga. Najlepszy efekt daje zdecydowane rozpędzenie się do docelowej prędkości, a potem utrzymywanie jej lekkim gazem. Wtedy silnik spalinowy pracuje krótko i w korzystnym zakresie obrotów.

Wczesne zdejmowanie nogi z gazu. Widzisz czerwone światło trzysta metrów dalej – puść gaz od razu. Auto zacznie odzyskiwać energię do akumulatora, zamiast zamieniać ją w ciepło na klockach hamulcowych. Ten jeden nawyk potrafi zbić spalanie w mieście o pół litra.

Delikatne hamowanie. Odzyskiwanie energii działa przy łagodnym hamowaniu; mocne wciśnięcie pedału uruchamia hamulce cierne. Hamuj jednak zgodnie z sytuacją na drodze – oszczędzanie paliwa nigdy nie jest powodem, żeby hamować później, niż trzeba.

Tryb B i kiedy go używać

Wybierak ma pozycję B obok D. Zwiększa opór przy puszczonym gazie, czyli działa jak niższy bieg. Do jazdy na co dzień nie jest potrzebny i podnosi spalanie, bo zamiast odzyskiwać energię, częściowo ją traci.

Ma jedno zastosowanie: długi zjazd ze wzniesienia, gdzie ciągłe hamowanie przegrzewa hamulce. Tryb B wzmacnia wtedy hamowanie silnikiem i odciąża hamulce, ale nie utrzyma prędkości sam – nogi z pedału nie zdejmujesz, tylko rzadziej z niego korzystasz. Działanie i oznaczenie trybu zależą od wersji, więc sprawdź je w instrukcji konkretnego auta. Po zjeździe wróć do D.

Zima obniża oszczędność i to jest normalne

Przy mrozie spalanie rośnie z dwóch powodów. Akumulator trakcyjny gorzej oddaje energię w niskiej temperaturze, a ogrzewanie kabiny wymaga pracy silnika spalinowego, bo to on daje ciepło. Przy minus pięciu stopniach na krótkim odcinku Corolla potrafi spalać 7 litrów, mimo że latem na tej samej trasie robiła 5.

Co pomaga: ogrzewanie foteli zamiast podkręcania nawiewu na maksimum, odgarnięcie śniegu z całego auta przed jazdą, unikanie długiego postoju z włączonym ogrzewaniem. Odszranianie i odparowanie szyb mają przy tym pierwszeństwo przed oszczędzaniem paliwa – jedziesz dopiero wtedy, gdy widać przez wszystkie szyby. Rozgrzewanie auta na postoju jest w hybrydzie szczególnie nieopłacalne, bo silnik uruchamia się wtedy wyłącznie po to, żeby produkować ciepło.

Czego nie robić

Nie holuj hybrydy na linie. Przy unieruchomionym układzie ciągnięcie na kołach może uszkodzić przekładnię. Jeśli auto stanie, zadzwoń do nas od razu i poczekaj na wskazówki, zamiast organizować holowanie na własną rękę.

Nie zostawiaj auta w trybie READY na parkingu. Silnik spalinowy uruchomi się sam, gdy akumulator się rozładuje, także w garażu podziemnym.

Nie tankuj innego paliwa niż benzyna bezołowiowa. To brzmi banalnie, ale przy aucie, w którym silnik czasem milczy, łatwo pomylić Corollę z autem elektrycznym i szukać ładowarki. Corolla ładowarki nie ma i nie potrzebuje.

Zwrot auta i poziom paliwa

Auto oddaje się z takim samym poziomem paliwa, z jakim zostało wydane. Za brakującą ilość doliczamy dwukrotność jej wartości, więc tankowanie tuż przed zwrotem jest po prostu tańsze. W hybrydzie ma to dodatkowy aspekt praktyczny: wskaźnik paliwa opada wolno i łatwo przeoczyć, że auto zjechało o dwie kreski. Zatankuj na stacji przy trasie powrotnej, nie licz na to, że poziom się zgadza.

Corolla kombi kosztuje u nas od 180 zł za pierwszą dobę do 125 zł przy najmie na 15–30 dni. Pełny cennik w progach jest w zakładce samochody, a jeśli wahasz się między hybrydą a i30 z benzyną, porównaliśmy je w osobnym wpisie: Hyundai i30 kombi czy Toyota Corolla kombi.